Myślał, że to bezdomny kotek, a okazało się, że to mały lisek!

I znów kolejna rodzina pomyliła udomowione zwierzę z dzikim. Martine Vos zgłosiła się na ochotnika do belgijskiego schroniska dla kotów. Pewnego dnia zadzwonili do niej i poprosili, żeby wzięła bezpańskiego kota.
Podczas podnoszenia kota okazywało się, że waży więcej niż można by się spodziewać i to było trochę dziwne. Ratownik dzikiej przyrody zbadał kota i rzeczywiście doszedł do wniosku, że to lisek.